A Ty wciąż milczysz, nie wiem już co myślisz co robisz... Minęłyśmy się na ko korytarzu w 'domu' tym drugim z moich. Zrobiłaś dziwną minę o poszłaś dalej. Nie odezwałaś się. A przecież to ja powinnam zrobić dziwną minę, bo Ty tam nie mieszkasz, ale nie... Mieszka tam wiele osób które mają prawo do zapraszania gości, ale nie rozumiem Twojej miny...
Boli mnie to, ze zaczynasz się zachowywać jak On, jak ten gówniarz... A przecież... zresztą Kocham Cię PJ i będę czekać, choćby całą wieczność...
Wednesday, December 17, 2008
Subscribe to:
Posts (Atom)